Apple zacznie blokować w Safari śledzenie za pomocą Google Analytics

0
177
raport prywatności Safari

Firma Apple na swojej corocznej konferencji WWDC 2020 wraz z ogłoszeniem nowej wersji systemu Mac OS Big Sur, ogłosiła nową funkcję w swojej przeglądarce Safari. Po aktualizacji systemu Mac OS – Safari będzie blokować śledzenie użytkowników za pomocą narzędzi śledzących takich jak Google Analytics. Celem jest zwiększenie prywatności przeglądania internetu. Zobacz jakie to będzie miało konsekwencje i jak wpłynie na Twoje dane w Google Analytics?

Blokada Google Analytics w Safari

Blokada Google Analytics w Safari będzie miała wpływ na użytkowników używających urządzeń Apple czyli iMaców, Mackbooków. Możliwe, że tego typu narzędzie trafi również do mobilnej wersji przeglądarki i zablokuje śledzenie użytkowników iPhone i iPad – chociaż tutaj nie znamy jeszcze szczegółów.

Jest to wiadomość istotna dla wszystkich właścicieli stron korzystających z Google Analytics ponieważ to oznacza, że część ruchu do strony nie zostanie wyśledzona i pogorszy to jakość danych w Google Anlytics.

Czy Google Analytics zawsze będzie blokowane?

Chociaż zmiany wydają się bardzo istotne to po konferencji Apple pojawiły się wątpliwości. Czy Google Analytics zawsze będzie blokowane? Wątpliwości wynikają stąd, że na Screenie Apple widzimy informację o blokadzie skryptów “podążających za użytkownikiem pomiędzy stronami”. To może oznaczać, że blokowane będą skrypty wykorzystujące bardziej zaawansowane technologie śledzące w wielu domenach tzw. third-party tracking cookies i cross-site scripting requests. Na ten moment nie wiadomo jak sprawa się zakończy do czasu wprowadzenia aktualizacji Safari w jesieni. Tak ma wyglądać karta rozszerzenia dbającego o prywatność w Safari.

źródło: apple.com

Safari a inne narzędzia analityczne

Blokada śledzenia w Safari nie będzie oczywiście dotyczyć tylko Google Analytics. Jest to najpopularniejsze narzędzie więc jego blokada wpłynie na największą liczbę osób. Jednak blokowane mają być również inne narzędzia i skrypty śledzące użytkowników. Prawdopodobnie oberwie się również Faceookowi. Dodatkowo będzie dostępny raport prywatności, który pokaże jak Safari chroni naszą prywatność w internecie.

Dane Google Search Console a blokada Safari

Warto wspomnieć, że blokada śledzenia przez Safari nie będzie dotyczyć popularnego narzędzia Google Search Console. Nie stosuje ono śledzenia za pomocą skryptu śledzącego po stronie użytkownika więc przeglądarka nie może zablokować tego typu śledzenia.

Udział w Polskim rynku Safari jest niewielki – na świecie jest inaczej

Przeglądarka Safari nie jest w Polsce bardzo popularna. Używa ją ok. 4% użytkowników. Blokada śledzenia nie stworzy bardzo dużego problemu dla użytkowników Google Analytics w Polsce. Inaczej jest jeśli spojrzymy na rynek anglojęzyczny. Tam Safari ma popularność na poziomie 20% – co jest już istotnym problemem dla wszystkich właścicieli serwisów w tym języku.

Poniżej globalna popularność Safari w maju 2020:

Popularność przeglądarki Safari Maj 2020 na poziomie ok. 20%
żródło: https://gs.statcounter.com/browser-market-share#monthly-202003-202005-bar

Konsekwencje zwiększonej prywatności Safari

Gorsze dane i mniejsze zarobki dla właścicieli stron

Zwiększona prywatność w przeglądarce Safari jest bez wątpienia dobra dla użytkowników. Prywatność jest bardzo ważnym elementem przeglądania internetu. Jednak taka zmiana wpłynie negatywnie na właścicieli stron. Gorsze statystyki użytkowania strony to mniejsze możliwości analizy zachowań i optymalizacji strony.

Brak śledzenia użytkowników to także mniejsza możliwość dobierania właściwych reklam. Gorsza personalizacja reklam to mniej kliknięć w reklamy i mniejsze zarobki z wyświetlanych reklam.

Nie można wykluczyć, że Google uda się obejść ten problem. Już przecież Google stosuje wiele czynników wykraczających poza standardowy skrypt śledzenia reklam (np. Google Signals). Na to jednak przyjdzie nam poczekać do czasu wprowadzenia zmian.

Mniejsza klikalność reklam dla reklamodawców

Poza właścicielami stron zmiana może dotknąć również reklamodawców, którzy będą mieli trudniej dotrzeć do użytkowników Safari. Pomimo tego, że nie wiadomo na ile skrypty Google AdSense będą blokowane przed śledzeniem zachowań użytkowników to na pewno będzie znacznie trudniej korzystać z narzędzi reklamowych takich jak remarketing w Google Ads czy personalizować reklamy za pomocą remarketingu dynamicznego.

blokada śledzenia w Safari
źródło: apple.com

Czy to koniec śledzenia użytkowników?

Z pewnością ta zmiana nie zatrzyma firm przed śledzeniem swoich użytkowników. Chociaż Apple ogłasza zmiany, które zwiększą naszą prywatność to uderzy to w dużej mierze w mniej zaawansowane technologicznie firmy. Bardziej zaawansowane firmy będą używać do tego celu bardziej zaawansowanych technologii, których nie da się zablokować przez przeglądarkę.

W przypadku firmy Google, która śledzi nas na każdym kroku – ograniczenie śledzenia Google Analytics może co prawda uderzyć w skuteczność tego narzędzia ale na pewno nie będzie istotnym problemem w dostępie do danych. Znacznie lepsze dane niż z Google Anlaytics firma może zdobyć chociażby ze swojej przeglądarki Google Chrome lub z urządzeń z Androidem. Posiada także dane z wyszukiwania w Google (gdzie często jesteśmy zalogowani) oraz YouTube. A to tylko niektóre możliwości zbierania danych.

Źródła:
https://www.apple.com/apple-events/june-2020/
https://appleinsider.com/articles/20/06/22/safari-now-blocks-google-analytics-on-sites-new-privacy-report-feature-shows

No votes yet.
Please wait...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here